reklama
kategoria: Sport
7 maj 2026

Polacy przed inauguracją PŚ w Szeged. Zaczynamy pisać nowy rozdział

fot. Rafał Oleksiewicz
W piątek w Szeged reprezentacja Polski w sprincie kajakowym rozpocznie zmagania w ramach Pucharu Świata, który jednocześnie będzie stanowił początek kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Los Angeles. – Cieszę się na te zawody i jestem pozytywnie nastawiona, nie mogę się doczekać rywalizacji -– mówi Anna Puławska, nasza podwójna mistrzyni świata, która na Węgrzech wystąpi w dwóch indywidualnych konkurencjach.
Choć do igrzysk za Atlantykiem pozostały ponad dwa lata, to już teraz sprinterzy kajakowi muszą się wspiąć na wyżyny swoich możliwości. Nowy system kwalifikacji na igrzyska sprawia, że już pierwszy tegoroczny Puchar Świata będzie punktowany do olimpijskiego rankingu, zatem nie ma mowy o taryfie ulgowej czy delikatnym wejściu w sezon. Doskonale wiedzą o tym reprezentanci Polski, którzy w bojowych nastrojach wyruszyli do Szeged. Miłe wspomnienia z ubiegłorocznych startów na węgierskim torze ma m.in. Anna Puławska, która na inaugurację PŚ w 2025 roku dwukrotnie stawała tam na szczycie podium K-1 200 m i K-1 500 m.
 

Mam ogromny sentyment do toru w Szeged, bo tam zdobyłam swoje pierwsze medale juniorskich MŚ. Cieszę się na te zawody i jestem pozytywnie nastawiona, nie mogę się doczekać rywalizacji – mówi Puławska, która stara się na bieżąco śledzić
informacje z innych reprezentacji.

Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Jestem taką obserwatorką, ale zbytnio nie biorę tego do siebie. Z tyłu głowy nic mi nie siedzi, a bardziej motywuje do tego, żeby z rywalkami stanąć w torze i pościgać się na nowo. W tym roku kumulacja zawodów będzie naprawdę duża, ale myślę, że plan trenera na pewno to przewiduje i wierzę, że będziemy dobrze przygotowane na każde wyścigi i tego się trzymam – dodaje zawodniczka AZS AWF Gorzów Wielkopolski,
która w nadchodzący weekend w Szeged
znów wystartuje w K-1 200 m i K-1 500 m.

W drugiej z wymienionych konkurencji zobaczymy też Martynę Klatt. W olimpijskiej dwójce K-2 500 m tym razem wystartują Dominika Putto i Adrianna Kąkol, a także Julia Olszewska i Katarzyna Kościółek. Nowością są też składy czwórek – jedną z nich utworzą kolejno Klatt, Sandra Ostrowska, Kościółek i Putto.

Dużą wagę do udanego startu męskich osad K-4 500 m w kwalifikacjach olimpijskich przywiązuje trener Ryszard Hoppe. Podobnie jak trener Kowalczuk, do rywalizacji wystawia dwie czwórki, na czele których zasiądą Alex Borucki i Wojciech Pilarz. Pierwszy z wymienionych kajakarzy wystąpi również w K-1 1000 m, czyli innej olimpijskiej konkurencji. Sam Borucki docenia walory organizacyjne Węgrów i nastawia się na mocne ściganie.
 

Widać, że Węgrzy żyją kajakami, pod względem organizacyjnym zawodów jest to na pewno czołówka. Nie mam jednak dobrych wspomnień z zeszłego roku, gdzie przez to, że niektóre tory są bardziej obciążone wiatrem, zostałem pozbawiony szansy walki o medale w K-1 500 m. Teraz już nie ma co się tłumaczyć, bo zaczynamy pisać nowy rozdział i oby w nim Szeged zostało zapamiętane kolorowo – mówi Borucki, który jest zwolennikiem
nowego systemu kwalifikacji na igrzyska olimpijskie.

Już dawno temu powinien on zostać wprowadzony po to, żeby zawodnicy trzymali jedną wysoką dyspozycję przez cały czas, a nie na jedne najważniejsze regaty. Wydaje mi się, że ten sezon naprawdę będzie wyłaniał najlepszych zawodników, którzy mogą sobie pozwolić na utrzymywanie wysokiej formy przez długi czas – przewiduje 20-letni zawodnik KKW 1929 Kraków,
który w przyszłym tygodniu na PŚ w Niemczech również
ma wystartować na jedynce, tyle że na 500 m.

Zmartwieniem w ostatnich dniach dla trenera Hoppego były za to problemy zdrowotne Jarosława Kajdanka, przewidzianego do startu w K-4 500 m z Boruckim, Przemysławem Korsakiem i Wiktorem Leszczyńskim, a także w K-2 500 m z Valeriim Vichevem.

Jarek w ostatnich dniach złapał infekcję, ale mamy nadzieję, że zdąży się wykurować do pierwszych startów – dopowiada Hoppe.

Dobrą wiadomością płynącą z jego grupy jest za to powrót do rywalizacji Jakuba Stepuna, jednego z filarów kadry i szlakowego czwórki w ostatnich latach, który w Szeged tym razem wystartuje w K-1 200 m.

Większych niespodzianek co do obsady poszczególnych konkurencji nie ma w polskich kanadyjkach. Zgodnie z zapowiedziami trenera Mariusza Szałkowskiego szansę debiutu w seniorskim PŚ otrzymają Milena Mackiewicz, Maja Rużanowska i Julia Tarasiuk. Naszymi największymi kanadyjkowymi nadziejami w Szeged tradycyjnie będą olimpijskie jedynki, czyli Dorota Borowska w C-1 200 m kobiet i Wiktor Głazunow w C-1 1000 m mężczyzn. Oboje wciąż dążą do tego, żeby za trzecim podejściem na igrzyskach sięgnąć po swój pierwszy olimpijski medal. Najpierw w Szeged muszą jednak postawić pierwsze kroki w stronę kwalifikacji i Los Angeles. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
 

Co roku staramy się poprawiać rezultaty, być coraz lepsi. Oczywiście, brakuje tego medalu olimpijskiego, walczę o niego, ale ostatnimi czasy nauczyłem się doceniać to, co mam, czyli medale MŚ i ME – podkreśla Głazunow, który nie ma nic przeciwko temu,
aby zacząć cykl PŚ od medalu w konkurencji olimpijskiej.

Na pewno bardzo dobrze przygotowywaliśmy się do najbliższych imprez, co zresztą widać było po czasach, jakie osiągaliśmy na regatach konsultacyjnych w Wałczu. Widać, że jesteśmy dość mocni i mam nadzieję, że na arenie międzynarodowej również pokażemy, że to nasze dzioby będą delikatnie z przodu przed rywalami – liczy 32-letni kanadyjkarz AZS AWF Gorzów Wielkopolski,
który w Szeged wystąpi także w C-2 500 m z Oleksiiem Koliadychem.


Przypomnijmy, że Polacy rok temu podczas PŚ w Szeged zdobyli łącznie sześć medali. Nadchodzący PŚ na Węgrzech będzie pierwszym z trzech w tegorocznym cyklu – w przyszłym tygodniu pucharowa rywalizacja przeniesie do Brandenburgu (14-17 maja), a zakończy za dwa miesiące w Montrealu (9-12 lipca). Głównym punktem sezonu 2026 będą bez wątpienia MŚ w Poznaniu (26-30 sierpnia), najlepiej punktowana impreza w kontekście rankingu olimpijskiego. Za pośrednictwem strony Biletomat.pl można już kupować bilety na trybuny na każdy z pięciu dni mistrzostw. Jak zapowiadają organizatorzy, MŚ mają być jednym wielkim festiwalem kajakarstwa, z wieloma atrakcjami dla osób w różnym wieku. Tuż obok poznańskiej Malty przygotowane zostaną strefa kibica czy strefa aktywności kajakowej. Zainteresowani będą mogli sprawdzić się w kajakach, a osoby z niepełnosprawnościami w parakajaku. Podczas imprezy pojawi się również Centralny Wojskowy Zespół Wojskowy. Miłośnicy militariów będą mogli zobaczyć z bliska żołnierski osprzęt, wsiąść do czołgów, czy posmakować tradycyjnej, wojskowej grochówki. Częścią inauguracji MŚ będzie występ Dawida Kwiatkowskiego – koncert muzyka, zaplanowany nad Maltą, na Polanie Harcerza odbędzie się w ramach cyklu NaFalach, jednego z najbardziej lubianych letnich cykli koncertowych w Poznaniu. W trakcie mistrzostw zapowiadany jest również występ Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego pod batutą płk Mariusza Dziubka.
 

Poznań zawsze był, jest i będzie najbardziej przyjaznym miastem dla światowego i polskiego kajakarstwa. To na pewno będą niezapomniane, emocjonujące mistrzostwa z wieloma atrakcjami. Zapraszamy do przyjazdu do Poznania i dopingowania polskich kibiców, ale i przeżycia świetnej zabawy – uzupełnia Grzegorz Kotowicz,
prezes Polskiego Związku Kajakowego.


Start trzydniowego PŚ w sprincie kajakowym w Szeged w piątek, 8 maja. Pierwsze finały zaplanowano na sobotnie przedpołudnie.
PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Nowy Sącz
15.4°C
wschód słońca: 04:51
zachód słońca: 20:15
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Nowym Sączu

kiedy
2026-05-15 20:00
miejsce
Spóźniony Słowik, Nowy Sącz, Jana...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-16 16:00
miejsce
Małopolskie Centrum Kultury Sokół,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-16 18:00
miejsce
Miejski Ośrodek Kultury, Nowy...
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-17 19:00
miejsce
Miejski Ośrodek Kultury, Nowy...
wstęp biletowany